środa, 30 września 2009

Anna Vissi - do widzenia Greg...

"Piątkowy wieczór był jednym z najdziwniejszych i jednocześnie najgorszych i najbardziej tragicznych w moim życiu. W ciągu kilku sekund moja wielka radość i podekscytowanie związane z finałowym koncertem całej letniej trasy koncertowej i z pierwszym od ponad 3 lat występem przed rodakami na Cyprze nieoczekiwanie obróciły się w taką tragedię (...).

Grega Ladanyi'ego poznałam pół roku wcześniej zanim został producentem mojej ostatniej płyty. Pracowaliśmy nad nią razem, został jej kierownikiem muzycznym, jednak przede wszystkim był dobrym i wiernym przyjacielem - moim, mojej rodziny i moich przyjaciół. Był uwielbiany także przez muzyków, którzy darzyli go szacunkiem i zaufaniem. Przez wiele miesięcy spotykaliśmy się razem w studiu w Los Angeles, potem przy okazji kolejnych przedsięwzięć związanych z płytą. Doskonale się rozumieliśmy i często byliśmy dla siebie wzajemnie inspiracją. Stracił życie w momencie, gdy był szczęśliwy i gotowy do realizacji moich marzeń.

Rodzina Grega podjęła ważną decyzję o uhonorowaniu Jego woli oddania swoich narządów do przeszczepu. Greg odchodzi, ofiarowując coś pięknego, co pozwoli pomóc innym ludziom, uratować im życie. Żegnam kogoś bardzo mi bliskiego, kochanego, wielkiego przyjaciela. Pozostają chwile najpiękniejszych wspomnień z godzin spędzonych wspólnie z Gregiem, zwłaszcza z pracy w studiu. Jedyną nadzieją jest to, że gdzieś tam jest ten lepszy świat..."

Anna Vissi

Sigma Live -29.09.2009

ANT1 - 29.09.2009

Oficjalne oświadczenie Maple Jam Music Group
Yupi.gr - 29.09.2009
Sigma Live - 30.09.2009
Yupi.gr - 1.10.2009

wtorek, 29 września 2009

poniedziałek, 28 września 2009

Jesteśmy z Gregiem

Greg Ladanyi, bliski przyjaciel Anny Vissi, Jej współpracownik i producent, który tuż przed rozpoczęciem piątkowego koncertu w Nikozji spadł za kulisami z dużej wysokości, doznając licznych obrażeń kości czaszki i klatki piersiowej, znajduje się w stanie śmierci klinicznej. Takie są nieoficjalne informacje napływające z kliniki w Nikozji, w której Greg Ladanyi przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jak dotąd nie wystosowano jeszcze jednak oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, co może oznaczać, że... wciąż jest nadzieja.
Trzymamy kciuki za Grega! I jesteśmy z Tobą, Anno...
Na Cypr przyleciała dziś żona Grega i jego 20-letnia córka.



Star TV - 28.09.2009
e-go.gr - 28.09.2009
Yupi.gr - 28.09.2009
alive.gr - 28.09.2009
Nooz.gr - 28.09.2009
Espresso - 28.09.2009
Sigmalive.com - 27.09.2009
Sigmalive.com - 27.09.2009
Star TV - 26.09.2009

W związku z zaistniałą sytuacją Anna Vissi przełożyła premierę i promocję swojego nowego wideoklipu do piosenki "Apo Makria Ki Agapimenoi" oraz odwołała zaplanowany na wczorajszy wieczór swój koncert charytatywny w Limassol.

sobota, 26 września 2009

Anna Vissi - Nikozja, wideo

Dodeka


Apagorevmeno


Alitissa Psichi


Anakohi


Anna & Lia Vissi - Imagine

Promocja przełożona - jesteśmy z Gregiem

Greg Ladanyi, producent, przyjaciel i partner Anny Vissi, który miał wypadek przed wczorajszym koncertem, w stanie ciężkim przebywa w szpitalu w Nikozji. Ladany'i, który przyjechał na Cypr specjalnie na koncert, z nieznanych jeszcze przyczyn spadł z wysokości pięciu metrów, doznając złamania kości czaszki i klatki piersiowej. Muzyk został natychmiast przewieziony do głównego szpitala w Nikozji, gdzie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Z tego względu Anna postanowiła przełożyć promocję swojego nowego wideoklipu "Apo Makria Ki Agapimenoi" i poprosiła wszystkich o modlitwę za Grega w tym trudnym czasie.

Poniżej kilka osobistych słów Anny Vissi, które skierowała wczoraj do publiczności (i do Grega) na początku swojego koncertu:


Anna Vissi - groza przed koncertem!

Wczorajszy koncert Anny Vissi w Nikozji omal nie został odwołany z powodu poważnego wypadku, jaki miał miejsce przed jego rozpoczęciem na stadionie GSP. Bliski przyjaciel i producent Anny, Greg Ladanyi, kilkanaście minut przed Jej wyjściem na scenę, spadł za kulisami z wysokości pięciu metrów i doznał groźnego urazu głowy i klatki piersiowej. Osoba, która była wtedy w pobliżu mówi, że najgorsze było to, że stało się to na oczach Anny, która przez dłuższy czas potem była naprawdę przerażona, a większość muzyków przekonana, że odwoła koncert. Ostatecznie jednak Anna Vissi wyszła na scenę z 30-minutowym opóźnieniem, kierując do publiczności kilka bardzo osobistych słów:

"Zawsze jestem z Wami szczera, prawda? Cóż, prawdą jest, że mój kochany i bardzo ważny dla mnie przyjaciel, Greg Ladanyi, poważnie zranił się za kulisami. Teraz pojechał do szpitala, a ja bardzo się tym martwię. Koncert jednak odbędzie się. Jesteście tu i wszyscy długo czekaliśmy na tę chwilę. Muzyka jest życiem i mam nadzieję, że wszyscy będą mieć się dobrze".

Wczorajszy koncert Anny Vissi na Cyprze okazał się wielkim sukcesem. Jednym z najbardziej poruszających momentów było spotkanie na scenie Anny z Jej siostrą Lią. Panie wykonały wspólnie słynne "Imagine" Johna Lennona. Była to bardzo nastrojowa i wzruszająca chwila, zwłaszcza, że na widowni znajdowała się cała rodzina Vissi zamieszkała na Cyprze. Bezpośrednio po zakończeniu koncertu Anna i Jej współpracownicy udali się do szpitala, aby sprawdzić, jaki jest stan zdrowia Grega i pobyć znowu razem.

Yupi.gr - 26.09.2009

Apo Makria Ki Agapimenoi - premiera wideo!

Jutro, 27.09.2009 o godz. 21.00 czasu greckiego ( w Polsce godz. 20.00) na stronie fANNAtics odbędzie się premiera nowego wideoklipu Anny Vissi do piosenki "Apo Makria Ki Agapimenoi" w remixie Alexa Papaconstantinou.