Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polyvideo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polyvideo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 maja 2008

Anna domaga się zwrotu 500 tys. Euro od Polyvideo

W Espresso pojawił się kolejny artykuł związany z niekończącym się (?!) tematem Anna Vissi - Polyvideo. Tym razem Anna domaga się zwrotu od firmy 500 tys. Euro, twierdząc, że Polyvideo nie powinno brać żadnych pieniędzy do czasu, zanim nie ureguluje innych należnych płatności. Artykuł jest bardzo długi, ale w większej części przypomina całą historią wieloletniego sporu.

Espresso - 30.05.2008

poniedziałek, 11 lutego 2008

Sensacyjna wizyta w Ciro's Pomodoro

Z kolejnych internetowych doniesień dowiadujemy się tym razem nie tylko o tym, że wszystkie rzeczy Anny Vissi zajęte w związku z procesem z Polyvideo wróciły już do właścicielki. Czytamy także o dość tajemniczych propozycjach zawodowych, które zostały przedstawione Annie na kolejny zimowy sezon. Propozycje są imponujące, jeśli chodzi o zyski, ale równocześnie szokujące pod względem artystycznym... Czy właśnie dlatego w ostatni wtorek restaurację Anny Ciro's Pomodoros odwiedziła... Despina Vadi?! Despina świetnie bawiła się cały wieczór, a nawet zaśpiewała kilka piosenek.

środa, 6 lutego 2008

Espresso raz jeszcze o sporze z Polyvideo

W dzisiejszym greckim Espresso ukazał sie kolejny tekst nawiązujący do zakończonego niedawno ugodą wieloletniego sporu Anny Vissi z firmą Polyvideo.

W tekście jest mowa m.in. o tym, że Annie oddano już zajęte wcześniej mienie, które miało zostać publicznie zlicytowane. Gazeta wspomina również, że zmianę linii obrony oraz kancelarii prawniczej podpowiedział Annie Jej przyjaciel Christos Psomopoulos, który w ostatnim czasie bardzo wspierał Ją również psychicznie. W efekcie porozumienia między stronami konfliktu kwoty, jakie Anna Vissi i Nikos Karvelas muszą zapłacić Polyvideo są kilkakrotnie niższe, niż pierwotnie zasądzono i wynoszą odpowiednio (z odsetkami): 720 i 10 tys. Euro.

Tutaj można znaleźć cały tekst: Espresso 6.02.2008.

poniedziałek, 14 stycznia 2008

Trasa koncertowa 2008 - już wkrótce

Dla Anny Vissi i tysięcy Jej Fanów Nowy Rok rozpoczął się znakomicie. Po wspaniałym wielkim koncercie w Larnace, doszło do ugody Anny z firmą Polyvideo, która nareszcie zakończyła trzynastoletni konflikt. Teraz Anna wraz z grupą swoich współpracowników rozpoczęła przymiarki do trasy koncertowej 2008, w ramach której mają się odbyć koncerty w Europie, Australii i Ameryce. Wszystko na to wskazuje, że na pierwszy z nich będzie się można wybrać już w marcu do jednego z miast europejskich.

Niestety, na nową, anglojęzyczną płytę przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Jej premiera powinna się zbiec z amerykańskimi koncertami Anny.

czwartek, 10 stycznia 2008

Anna Vissi / Polyvideo - nareszcie koniec!

Jak podaje dzisiejsza grecka prasa, wieloletni, bezprecedensowy spór sądowy pomiędzy Anną Vissi a firmą Polyvideo – producentem telewizyjnego show „Me Agapi Anna” zakończył się ugodą.

Wczoraj, na dzień przed mającą się odbyć licytacją dużej ilości przedmiotów będących własnością Artystki, zajętych latem ubiegłego roku na poczet zapłaty przez Nią orzeczonego przez sąd odszkodowania, odbyło się spotkanie obu stron. Jak podaje dziennik "Espresso", rozmowy przebiegły w przyjaznej atmosferze i zakończyły się porozumieniem. Anna Vissi zapłaci firmie Polyvideo 725 tys. Euro, czyli przeszło trzy razy mniej, niż orzekł wcześniej sąd.

Przypomnijmy, że sprawa ma swój początek w 1994 roku, kiedy to w Grecji rozpoczęły nadawanie prywatne kanały telewizyjne. Jeden z nich, Antenna TV, postanowił stworzyć program będący konkurencją dla popularnego wówczas telewizyjnego show prowadzonego przez grecką aktorkę Roulę Koromilę w Mega Channel. Do produkcji podobnego show, opartego na znanych włoskich programach rozrywkowych, telewizja wynajęła właśnie firmę Polyvideo, a ta do jego prowadzenia zaprosiła Annę Vissi. Polyvideo utrzymuje, że podpisany z Artystką kontrakt mówił o produkcji 40 odcinków programu, natomiast Anna dowodzi, że początkowo była mowa jedynie o 10 i właśnie po tylu zakończyła współpracę. Według Artystki, kontrakt, który jej przedstawiono był niewłaściwie skonstruowany, a prawa i obowiązki, zarówno Jej jak i Nikosa Karvelasa, zostały nieprecyzyjnie ujęte. Polyvideo z kolei twierdzi, że Anna Vissi porzuciła produkcję, zostawiając firmę w patowej sytuacji, a w konsekwencji - w długach.

W przypadkach takich jak ten trudno jednoznacznie stwierdzić kto ma rację. W wyniku ciągnącego się latami procesu sąd przyznał ją w końcu firmie Polyvideo. Po nieudanej apelacji, Anna Vissi została poproszona o zapłatę gigantycznego odszkodowania w wysokości 2,3 mln Euro. Latem ubiegłego roku do Jej posiadłości na przedmieściach Ekali wkroczył komornik, zabierając z domu dziesiątki przedmiotów (m.in. sprzęt techniczny, meble, obrazy, ubrania i kostiumy sceniczne). Rzeczy te zostały zabezpieczone na poczet zapłaty odszkodowania i miały zostać wystawione na publiczną licytację w styczniu br. Na szczęście teraz do żadnej licytacji już nie dojdzie, a wszystkie zabezpieczone przedmioty wrócą do ich Właścicielki.

Dla zdeterminowanych i wytrwałych wielbicieli Anny Vissi linki do dwóch greckojęzycznych artykułów na ten temat:
Espresso 1.08.2007 i Espresso 10.01.2008.